Czuję się zła i samotna i nie mam zupełnie nic do powiedzenia. To zapewne dlatego, że przy okazji czuję się głupia i zagubiona.
Wciąż brak punktu orientacyjnego na horyzoncie. Gdybym miała odrobinę mniej zdrowego rozsądku, to może byłoby łatwiej przeżywać pustkę
niedziela, 24 października 2010
niedziela, 3 października 2010
Budyń
Jaki dobry budyń zjadłam, no nie mogę. Czekoladowy.
A wczoraj jadłam zajebiste sushi.
Twórca budyniu na prezydenta. Serio.
A wczoraj jadłam zajebiste sushi.
Twórca budyniu na prezydenta. Serio.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
